O Psychoterapii

bark-4893_1280-1 (1)

Możliwości i ograniczenia psychoterapii psychodynamicznej
Każdy ma swoją historię. Część z jej nie została napisana przez nas samych. Napisali ją nasi bliscy, okoliczności naszych narodzin, miejsce, w którym przyszło nam żyć. Mieliśmy na to niewielki wpływ, ale to też część nas. Choćby najbardziej niechciana, zaprzeczana, zapominana. Odbiła się ona w naszym charakterze, cechach osobowości, sposobie myślenia o sobie i innych.
Drugą jej część pomimo, że już pisana z naszym udziałem, również nie jest zależna jedynie od naszych świadomych pragnień i autonomicznych decyzji. Czasem nasze wysiłki są skuteczne, ale czasem jednak powtarzamy po raz kolejny stare błędy i znane wzorce zachowań. Dzieje się tak częstokroć wbrew naszym, świadomym postanowieniom dotyczącym ich zmiany. Szczególnie obszar naszych trudności zdominowany jest przez naszą nieświadomość. Również okoliczności zewnętrzne dla jednych z nas są bardziej łaskawe niż dla innych.
Nie na wszystko mamy wpływ, ale od nas zależy, w jaki sposób radzimy sobie z tym co nas w życiu spotyka. Niepokój, lęk, konflikt to nieodłączne elementy ludzkiej egzystencji. Często jesteśmy w stanie poradzić sobie z nimi sami. Czasami z pomocą przychodzą nam bliscy. Są jednak sytuacje, w których życie nas przerasta. To z czym nie radzi sobie nasza psychika, pojawia się w formie objawów (bólów somatycznych, natrętnych myśli, zachowań, fobii, zaburzeń jedzenia, uzależnień, niekontrolowanych zachowań). Przejawia się to również w poczuciu pustki, bezsilności i poszukiwaniu coraz to nowych wrażeń, które jednak nie przynoszą upragnionego spełnienia. W takich sytuacjach pomocna jest psychoterapia.
Psychoterapia to nie magia, nie sprawi, że nasze problemy znikają. To raczej szansa na zmianę sposobów radzenia sobie z tym, co nas w życiu spotyka. Z tych sztywnych, związanych raczej z obwinianiem siebie lub innych, na bardziej dojrzałe, adaptacyjne, które nie pozbawiają nas szacunku do samych siebie i oparte są na budowaniu bliskich więzi z innymi.
Dochodzimy do nich na drodze podejmowania wysiłku zmiany swoich przyzwyczajeń czy nierozeznanych prawidłowości, które są najczęściej powodem napotykanych trudności na różnych etapach naszego życia.
Zmiana nie polega tylko na eliminacji objawów czy przezwyciężeniu trudności, które były bezpośrednim powodem szukania pomocy u specjalisty. Chodzi tutaj o głębszą zmianę naszej psychicznej struktury, która umożliwi nam czerpanie satysfakcji z życia. Życie nie stanie się idealne, ale może stać się bezpieczniejsze, a przez to spokojniejsze. Wypełnione bliskimi relacjami z ludźmi, dla których jesteśmy ważni. Możliwe, że będzie nas teraz stać na sięgnięcie po to, na co wcześniej brakowało nam odwagi.
Tak rozumiana psychoterapia buduje w naszym wnętrzu zaplecze, pomagające nam przetrwać trudne chwile, również po jej zakończeniu.
Beata Hawryłko-Zygmunt